MATCH #18(24.11.2017) Lokalizacja: Mountain Lakes, NJ Dzieci: girl ( 4 y/o, 2 y/o) Komentarz: Podbicie profilu -nie lubię czegoś takiego. Hosia pomimo mojej odmownej odpowiedzi nalegała na skype, więc się zgodziłam. Oczywiście napisałam po raz kolejny, że nie będę z dziećmi rozmawiać po polsku, na co ona że jej bardziej zależy na moim doświadczeniu i opiece nad nimi niż na języku. Oczywiście na skype się okazało, że jednak by chciała, żebym mówiła do dzieci po polsku. 15 min wyjęte z życia. NIEMATCH #4 (25.11.2017) Lokalizacja: Los Angeles, CA Dzieci: girl (11y/o, 2,5 y/o), boy (2,5 y/o) Komentarz: Same sex couple, potrzebują kogoś na styczeń NIEMATCH #5 (25.11.2017) Lokalizacja: Los Angeles, CA Dzieci: girl (3 y/o), boy (8months) Komentarz: Na Santa Monica Beach 15 min rowerem NIEMATCH #6 (25.11.2017) Lokalizacja: Los Angeles, CA Dzieci: girl (2 y/o) ...
Ostatnio zauważyłam, że nie robię super nudnych i super długich wywodów. So sad. Teraz nawet nie wiem o czym mogłabym pisać, o super nudnych wykładach, o kosmicznej fizyce, o zadziwiającej niechęci do uczenia się na jakiekolwiek koło, o czasie który nadal ucieka między moimi palcami ? O Wrocławiu, którego nie chce mi się zwiedzać? O ludziach, których nie znam lub których nie jestem w stanie znieść lub ogarnąć ? O zmianach których nie potrafię wcielić w życie? O rzeczach i sprawach których nie znam? Chyba nie. Chociaż mam jedno pytanie dlaczego ludzie trzymają swoje buty w sypialni na półkach, lecz wgl jak można trzymać buty w sypialni ?
Tak, po 203 dniach w Anglii nadszedł czas, aby wrócić na stare śmieci. Aby otrzepać głowę z wakacyjnej beztroski i braku odpowiedzialności. Nadszedł czas nabijania wiedzy do głowy oraz szarej rzeczywistości, która przygniata człowiek do ziemi w bardzo dobry sposób zdejmując go z obłoczków na których się unosił. Podsumowując - na początku miałam ogromny, żal do rodziny w jaki sposób się rozstaliśmy, ale najwidoczniej miałam - ponownie - zawyżone wyobrażenie do wszystkiego oraz do minionych siedmiu miesięcy. Jednak po czasie nasza wspaniała rzeczywistość przywróciła mnie do żywych w dość szybkim tempie i co było to było i odeszło w niepamięć. Czy będę podsumowywać dokładnie, każdy szczegół ? Nie wiem, może kiedyś mnie natchnie, ale teraz jakoś nie mam do tego głowy. Po powrocie nie mam jakiejś strasznej mani "o Boże jak tam było wspaniale", jest jak jest dwa różne światy, jest mi smutno z powodu naszej Polskiej rzeczywistości, ale co zrobisz? Niedawno podjęłam się pomysłu ...
Komentarze
Prześlij komentarz