Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2013

Wesołych Świąt !

Mała niunia! Jej jej jej jak ja ją uwielbiam ! Wesołych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia !

sobota - ciotka klotka - święta tuż tuż - hoł hoł hoł

W końcu jestem ciotka klotka. Będę mogła się rozbijać wózkiem ! jej jej jej !  Wesołych Świąt !  Rodzinnych, radosnych i pogodnych!  hoł hoł hoł

poniedziałel

Tylko genialna ja wybiera się w ulewę do ikea, kiedy w jedną stronę musi przejść ponad kilometr bez parasolki, tak bardzo ja. A płynu jak nie było tak nie ma.

niedziela

Przydałoby się zabrać w końcu za prezentację na DiKUGP... i za milion innych rzeczy. Teraz jak nie mam aparatu to tak bardzo mi się chce porobić zdjęcia..  no cóż..

sobota

Trochę ich szkoda...

piątek

Ostatnio zauważyłam, że nie robię super nudnych i super długich wywodów. So sad. Teraz nawet nie wiem o czym mogłabym pisać, o super nudnych wykładach, o kosmicznej fizyce, o zadziwiającej niechęci do uczenia się na jakiekolwiek koło, o czasie który nadal ucieka między moimi palcami ? O Wrocławiu, którego nie chce mi się zwiedzać? O ludziach, których nie znam lub których nie jestem w stanie znieść lub ogarnąć ? O zmianach których nie potrafię wcielić w życie? O rzeczach i sprawach których nie znam? Chyba nie. Chociaż mam jedno pytanie dlaczego ludzie trzymają swoje buty w sypialni na półkach, lecz wgl jak można trzymać buty w sypialni ?

środa

Tak bardzo nie lubię środy, choć dzisiaj był jakiś pozytywny aspekt..

wtorek

Jak ja uwielbiam moje psychodeliczne myśli, tak bardzo. Dziś doszłam do wniosku, że szkoda tracić sił na ludzi, którzy już dawno odstawili nas w kąt, chociaż może my to zrobiliśmy? Naprawdę jestem taka zła ? huhu..

poniedziałek

Myślę, że oprócz chęci zmian, należy coś ku temu poczynić,aby stały się one realne. W związku z czym zamiast czekać na odpowiedź trzeba wstać i domagać się swojego. Na dodatek doszła do wniosku, że słaby ze mnie przyjaciel. huehuehue szybo czyż nie?

niedziela

A czas leci i gna coraz szybciej i szybciej....

piątek

Who cares? No może to znów moja chora psychika, a może to jednak to ten dziwny świat. Nie cierpię wrażenia wyparcia, wykluczenia a zwłaszcza w tak bliskim otoczeniu. Jednak najwyraźniej,  to nie wina otaczającej mnie rzeczywistości, lecz mojej najwyraźniej chorej osoby.  Bo kogo to obchodzi czyż nie?

poniedziałek

Mogłabym powiedzieć, nie lubię poniedziałków.

niedziela

W końcu udało mi się dotrzeć do końca 8 sezonu, szałowo po czterech miesiącach.

sobota

Gdy człowiek za dużo myśli, to bardziej boli...

piątek

Mam nadzieję, że szybko zleci, a moje cele się nie rozpadną .

czwartek

Czasem pomimo wszelkich dobrych chęci człowiek ma wrażenie, że nic dobrego go nie spotka... Coraz częściej się zastanawiam, czy dobrze wybrałam...

niedziela

Jestem studentem... Straszne rzeczy, nie mogę znaleźć zeszytu z fizyki z pierwszej klasy. To sobie porobiłam zadanka.Może ktoś jeszcze nie wywalił ? Taka mała nadzieja. Tak bardzo nic mi się nie chce, to takie typowe.

sobota

Zawsze nie lubiłam jesieni jednak jak tak teraz pomyślę to wydaje mi się, że się myliłam. Nie lubiłam jej bo wydawała mi się przygnębiająca, coraz mniej słońca, zimnej, jednak wszystko inne nabiera kolorów słońca, a ogrzać może koc i ciepła herbata. Niby wszystko ładnie i przyjemnie, a jednak mam wrażenie, że wszystkiego nie ogarniam.. to takie typowe.. tak bardzo moje..