Przejdź do głównej zawartości

High level.

Anglio nadchodzę! Ta dam ! Dama mistrz "życia", nieogaru, i typowego dla siebie yolo wraca ! Czasem się zastanawiam jak jeszcze długo Bozia będzie miała do mnie cierpliwość i będzie na mnie patrzeć z dobrocią, bo serio ja to chyba nie mam instynktu samozachowawczego i niczym ćma pcham się do unicestwienia. Pierwsza rodzinka z brzegu jaka się odezwała, 15 min skype, " I hope you would like to be our au pair" i Dama oczywiście wielkie YOLO i tak, jasne że tak. Co tam że 4-ka dzieci, co tam że jakieś zadupie na krańcu świata i że pustkowie, co tam, że kasa słaba, że nie ma tam komunikacji ! Dama mistrz! Wstańcie i zacznijcie klaskać. Mój przykład jest tym jak NIE wybierać rodzinki, i jak NIE być taką au pair jak ja czyli -ZŁĄ au pair.

Na dodatek, żeby złego było za mało to dzieci są w wieku  3, 6, 11, 16. Luke(3) - jestem na takiego to jeszcze da sie ustawić, Martha(6) - to już niby rozumne, szkoła odzywki czasem jak dowali z tekstem takie dziecko to człowiek może się nogami zakryć, poza tym trochę przeraziła mnie na skype i zaczęłam się jej bać, że będę mieć z nią pod górkę taki mały szatan się zapowiada, Annie (11) William (16) - Boże przecież nastolatki mnie nie cierpią, a ja sama osobiście się ich boje ! W co ja się wpakowałam ?!


Jestem ciekawa co z tego wyjdzie ?! Będę ich pierwszą au pair i ogólnie hostka jest jakoś pozytywnie nakręcona, strasznie mi Kate przypomina, więc mam nadzieję, że nie będzie tragicznie, a jak będzie to mam nadzieję, że przeżyję 3 miesiące !

Wgl. dowiedziałam się, że mam przezajebiste referencje (serio hości wybaczyli mi podpaloną kuchnie i pożar żelazka i zepsuty rower ?!) i że jestem super  social, out going, sociable i milion innych przymiotników w ten deseń. Zastanawiam się co, Beti jej naopowiadała bo w każdym mailu jaki dostaje od nowej HM jest pytanie, czy wszystko ok ? I czy na pewno lokalizacja jest spoko, bo na pewno bede miala możliwość poznawać nowych ludzi itp. Serio, aż tak zabalowałam ? LoL w sumie host mi wypomniał mój "have fun and party" jak mnie odwoził, może wracanie o 4 nad ranem w środku tygodnia było przesadą?

I serio co jest ze mną nie tak i 15 min rozmowami na skype podczas których ja nic nie mówie ?


Co do angielskiego i mówienia, ostatnio dowiedziałam się na zajęciach, że mam angielski high level, ale tylko w mówieniu, bo z gramy oczywiście mam szmaty. Dama tak bardzo, HIGH LEVEL bardzo. Szkoda, że mojego HL nie słychać w rozmowie na skype z rodzinką. I jestem ciekawa jak mój HL będzie wyglądał w UK z nastolatkami ?!

Sesja jest do bani! Szczerze nie polecam 2/10.

Komentarze

  1. W jakim mieście jesteś au pair? Ja w Londynie ale chciałabym zwiedzić inne miasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ! Ja jestem obecnie na totalnym zadupiu :x(sorka za słownictwo), w zachodniej Anglii obok miasteczka Newton Abbot, ok 3 godz do Londynu ! :< Jednak mogę polecić Oxford ! Jest przecudowny! Byłam również w Brighton. Jednak z Londynu masz super połączenia do każdego miejsca więc na Twoim miejscu bym tylko zwiedzała ! - mega zazdroszczę ! :>> Ja może się wybiorę do Londynu w sierpniu, albo we wrześniu, więc możesz mnie oprowadzić :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czas decyzji.

Wiecie czego najbardziej nie lubię??  Podejmowania decyzji.
Podejmowanie decyzji to najbardziej stresujące chwile w moim życiu.... Stresowałam się przy wyborze gimnazjum, później liceum i kierunku w liceum, przedmiotów zdawanych na maturze, tematu z j. polskiego na maturze, kierunku studiów, powrotu na studia, wyboru agencji, wyborze tematu pracy inżynierskiej (do której pisania już straciłam zapał) za każdym razem na teście abc na egzaminie czy sprawdzianie. To takie chwile gdzie czuje się pod presją, zaczynam gdybać i zastanawiać się - co w moim przypadku nie jest dobrym rozwiązaniem. A już wgl. jak coś polubiłam lub mi się podoba to jest wgl. kaplica. hahha Tak samo jest dzisiaj kiedy muszę wybrać pomiędzy rodzinkami, obie są przesłodkie oraz obie są totalnie różne. 
Co do moich poszukiwań prowadziłam kilka rozmów z różnymi rodzinkami, dostałam paręnaście propozycji czy pozytywnych odpowiedzi. Jednak rozmowę na Skype zdecydowałam się tylko  z trzema. 
#1 Rodzinka z Irlandii co.Cava…

New Year, new me.... lol just kidding..

Tak więc patrząc na poprzedni rok, mam nadzieję że moja skromna osoba będzie bardziej stanowcza i wytrwalsza w dążeniu do celów niż w roku poprzednim. Być może nie nazwałabym zeszłego roku porażką nawet małą (w końcu przynajmniej zaliczyłam semestr - hehe taki żarcik), ale na pewno zawiodłam na wielu polach, jak np. mój wyjazd - totalna porażka, bo nawet nie postawiłam palca na mapie, a co dopiero podróż, a co do samego podróżowania to również słabo. I inne niewielkie rozczarowania. 

Nie mam wielu postanowień, jednak moim celem na ten rok jest to, aby przestać być takim małym narzekaczem! Szok i niedowierzanie. A no i może poprawić liczebność postów na blogu, bo zeszłoroczne 2 posty... no cóż tu dużo mówić. No i przebieram nóżkami w oczekiwaniu na wyjazd, mam nadzieję że w tym roku się ogarnę!



Moi mili w tym Nowym Roku, życzę wam przede wszystkim siły woli, szczęścia i zdrowia, a wszystko czego pragniecie niech wam się ziści.

Pani dobra rada...

Boże, Boże, czyżbym była już prawie na półmetku mojej przygody. Nie wiem gdzie, nie wiem jak, jednak mój czas się ulotnił. Bycie AU PAIR przez całe wakacje na totalnym zadupiu  było chyba moim najgłupszym pomysłem na jaki wpadłam w trakcie całego mojego życia. Do domu pewnie wrócę bardziej zdołowana niż w tamtym roku i znowu będę ślęczeć na uczelni.


Co się działo?
W sumie nic! Nie poznałam, żadnej au pair! W sumie u mnie to nic dziwnego, bo zawsze mam z tym problem, w tamtym roku też zajęło mi miesiąc zanim się ogarnęłam i zaczęłam poznawać dziewczyny. Polek to tu raczej nie uświadczę, chociaż jak to ja zazwyczaj robię staram się ograniczać mój polski (ta jasne niezły bajer), no dobra nie licząc skype z domem (i potajemnego gadania do psów). Mamy jedną Polkę na wiosce i hostka chce mnie nieźle z nią zafriendować, ale serio o czym ja mam gadać? Dziwnie się czuję friendując ze znajomymi hostów więc tak to też się staram ograniczać. Hostka chyba zaczyna myśleć, że moje referencje są wys…